Kosmos i inne sprawy.

Wszystko co mnie w życiu spotyka, mam, bo rysuję. To tylko tyle i aż tyle.

img_1352

img_1371

 

Pojechałam nad morze. Po drodze padał śnieg i wszystko wyglądało jak w piosence Franka Sinatry. Jechałam nad to morze z poczuciem przełomu, które tam na mnie czeka. Wiecie z tym dziwnym przeczuciem, które jak się potem spełnia to stoisz o dziewiątej rano w sobotę nad brzegiem Bałtyku i wiesz.

Wiesz, że to jest to miejsce.
Ten czas.
Ten moment.

 

img_1195

I wszystkie znaki na niebie Ci o tym mówią.
Sama sobie rysuję drogę mleczną swoim sercem. Bo odkąd zaczęłam słuchać tego co mi mówi, to zadziała się magia.
I chociaż teraz nie mam komu usmażyć naleśników w sobotni poranek,
przykryć kocykiem gdy zaśnie,
przytulić się do ciepłych pleców,
nie mam komu dmuchać w szyję na dzień dobry,
patrzeć w oczy i mówić wszystkiego…to…

to jest tak jak ma być.

Naprawdę.

 

img_1376

Kosmos jest wtedy, kiedy zamiast całej nocy opowiadasz komuś wszystko w minutę.
I dociera do Ciebie jaka jesteś dzielna.
Kosmos jest wtedy, kiedy postanawiasz zrobić szaloną rzecz. Ale ciii…..

Kosmos jest wtedy, kiedy idziesz na przekór wielkiej śnieżycy na brzeg morza mówiąc sobie w środku, że odpuszczasz i wybaczasz sobie wszystko.
I nagle po lewej stronie jest wielki napis DOM CZEKOLADY.

15894384_1273290959399164_6291420551343089338_n

 

 

img_1388

 

Kosmos jest wtedy kiedy Twój niewidzialny Anioł Stróż mówi Ci do ucha „sprawdź klucze, Lola” i okazuje się, że musisz zostać kilka godzin dłużej bo wzięłaś nie swoje.

Kosmos jest wtedy, kiedy ktoś oddziela Ci Liona w lodach bo masz celiakię.
Kosmos jest wtedy, kiedy wyjesz nad tym morzem jak najsmutniejszy człowiek na świecie i nagle podbiega do Ciebie starszy Pan i pyta jak może Ci pomóc.
Tak po prostu.

Kosmos jest wtedy, kiedy nieprzerwanie masz motylki w brzuchu i trwasz w wielkim wzruszeniu no bo te znaki, i, że to jest to miejsce.
I, że musiałaś to wszystko przejść i przeżyć, żeby tu być i poznać te ważne osoby.

A może i najważniejsze?

Kosmos to morze, które spadło na ziemię.

 

img_1160

Kosmos jest też wtedy, kiedy jedna piosenka idealnie opisuje Twoje życie.

” Mówili w domu o mnie, wiatr na pogodę.
Dziś spokój dogania mnie”

I nie boisz się.
Bo masz siebie samą i rysowanie.
I to magiczne uczucie, że będzie pięknie.
Będziesz miała z kimś stół, choinkę na święta, dłoń w dłoń, kołdrę do przeciągania na swoją stronę.
Rodzinę i dużo dzieci.
Tak będzie.
I serce mi mówi, że to będzie w magicznym miejscu.

Kurczę, kiedy to się stało, że dorosłam?

Kiedy zamknęłam te wszystkie etapy?

Kiedy książka stała się tak bardzo częścią mojego życia?

Kiedy?

Kosmos to wiedział przede mną.

Serio, serio.

Plan na zimę

planetarium,
las,
cynamonowe świeczki,
skarpetki w paski,
Lola i Cynamon
ilustracje
retro piosenki
retro sukienki
truskawkowa szminka
mleko z cynamonem
czerwone paznokcie.

Nie boje się.

 

 

PS. Asiu, dziękuję.

img_1203

 

Ale Kosmos, co nie?

 

L.

4 thoughts on “Kosmos i inne sprawy.

  1. Wciąż Cię jem łyżeczkami…. jesteś cudowna! a tego kto Ci potłukł serce niech pochłonie kosmos;) On nie był dla Ciebie…źle powiedziałam… Ty nie byłaś dla niego..

      1. Lolu z każdego potłuczenia można wykreować coś nowego, coś pięknego … taki Gaudi na ten przykład ,zobaczył w potłuczonych kafelkach piękno i cała Barcelona znana jest z jego mozajek :* teraz czas na Ciebie:* twórz, rysuj,maluj✨

        1. Robi się! A wiesz, że w Azji jest sztuka wypełniania rys w porcelanie złotem? Piękne to. Jak z naszą duszą popękaną. Zamieniasz cytryny na lemoniadę i czarujesz na nowo.
          ach ten Gaudi. <3
          Ale ja jestem groupie Modigliani <3
          Buziak w nos!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *