Bez kategorii,  nowosci

Miłość i Walentynki.

Miłość.

Kiedy o niej myślę, to widzę przysłowiową „orkę na ugorze”, która doprawiona hajem i motylkami w brzuchu jest jedną wielką niekończącą się przygodą.

Poniżej wklejam jeden z moich ostatnich zapisków

Kiedyś miałam w głowie taki zbiór myśli, kiedy czułam się samotna. Niby wszystko było dobrze bo lubiłam siebie i to, że nie miałam chłopaka mnie nie określało ale marzyłam o tym, żeby ktoś mi zrobił kanapkę.
Nazwałam to „kwestia kanapki z szynką i serem” bo taki prosty przysmak pamietam z dzieciństwa. Mama szykowała nam często talerz kanapek już w kuchni. Na dużym talerzu szykowała posmarowane już masłem, z serem i szynką, ogórkiem i pomidorem. Dzbanek cieplej herbaty i kolorowe kubki. To duża część mojego dzieciństwa, bo czułam się wtedy zaopiekowana. Teraz często nie robimy sobie kanapek w pospiechu. Wyjmujemy chleb, masło, ser, inne dodatki i każdy sobie robi sam. A mi wówczas brakowało takiego talerza kanapek, które mogłam zjeść już gotowe, popić herbatą z cytryna i miodem z pasieki dziadka i obejrzeć ukochane Muminki.
Teraz, w pędzie życia też łapie na tym, że nie robię takich kanapek zbyt często, tylko na nie bardziej czekam. To ten rodzaj egoizmu który nie wydaje nam się zły, bo tłumaczymy to tym, że każdy ma ręce i niech sobie radzi bo nie mamy czasu. Samodzielność samodzielnością ale ja od dzisiaj postanawiam, że będę codziennie wieczorem robić dla nas kanapki zamiast na nie czekać. Jeśli chcesz czegoś od życia, to warto dać to samo światu. Przypomniało mi się to wszystko przed chwilą, kiedy poczułam zapach szczypiorku – wiem, że to nieco zagmatwane, taka filozofia prostego życia ale rozmawiałam ostatnio z Babcią przez telefon i zostałam postawiona do pionu. Często się boczymy w życiu i obrażamy – mi tez się zdarza względem oczekiwań co do mojej małżeńskiej codzienności. Dużo stresu na codzień nie pomaga dlatego warto się zatrzymać i zrozumieć, że czasami wystarczy talerz kanapek i herbata. Babcie i Mamy wiedziały co robić.

 

Zrobić mu kanapki.

Kubek herbaty.

Kupić w sklepie ulubione drożdżówki.

Przykryć kocem, kiedy zaśnie na kanapie.

Potrzymać za dłoń w ciszy.

Pomasować plecy.

Wysuszyć mu włosy suszarką, której nie znosi, chyba, że Ty to robisz.

W tej codzienności ukryła nam się masa miłości.

Z okazji nadchodzących walentynek, przygotowałam dla Was kartki do pobrania za darmo. Dla zakochanych i dla tych, którzy są teraz sami i mają czarny humor.

 

Kartki znajdziecie pod tym linkiem http://bit.ly/darmowe-walentynki

Będzie mi miło, jeśli podacie dalej i mnie oznaczycie – byłaby to piękna zapłata. 🙂

Kartki są zaprojektowane w pocztówkowej formie. Po wydruku wyszły trochę bardziej pudrowo czekoladowe 🙂

 

Całusy!

Lola