• Panna Lola pisze,  Życie i cynamon

    Kocyk.

    Jestem dowodem na istnienie wszystkich tych, którzy byli przede mną. Dlatego czuję, że nie urodziłam się z do końca czystą kartką. Siedzi we mnie historia wszystkich przeżyć, zdarzeń i zbiegów okoliczności bez których by mnie nie było. Im starsza jestem, tym mam więcej siły w samej sobie, żeby bez strachu sięgać do rodzinnych historii, bo z nimi jest tak, że z wiekiem poznajemy ich więcej. Mamy dusze odporniejsze na bolesne wspomnienia, bo przecież od zawsze wiadomo, że czas leczy rany. W mojej rodzinie jak w każdej – mamy swoją szafę pełną duchów. Tyle ile rodzin, tyle duchów. Bo każda z nich ma swoje historie.   W ostatnich dwóch latach mojego życia…

  • Panna Lola rysuje,  Życie i cynamon

    Zimowe rysowanie 2022 – czyli tygodniowe wyzwanie pełne magii.

    Dni robią się coraz dłuższe, co z zachwytem obserwuje codziennie na leśnych spacerach z Korą. Wschody i zachody słońca są pełne ciepłych pasteli – mlecznej lawendy, brzoskwini, błękitu przesiąkniętego mgłą i złotymi promieniami na horyzoncie. Śnieg mieni się brokatem jak najdroższy dywan. Dobrze sobie Natura wymyśliła tę słodko gorzką porę roku, która jest jednocześnie czasem zmian, oczekiwania i zwolnienia. Od kilku tygodni już nie zagłuszam swoich myśli na spacerach słuchawkami i muzyką. Jeszcze nie tak dawno nie wyobrażałam sobie, żeby ruszyć w drogę bez nich. Miałam mętne, smutne myśli, które czasami galopowały a czasami stały jak woda w stawie, w mojej głowie. Czułam się pusta a muzyka i marzenia tej…

  • Panna Lola pisze,  Życie i cynamon

    Hello 2022!

    Dzień dobry w Nowym Roku!   Czy weszliście w niego pełni nadziei na to co nowe, czy ze spokojem, bez planów i większych oczekiwań? Albo tak jak ja – gdzieś pomiędzy marzeniami, twardym stąpaniem po ziemi, głosem rozsądku i wielką nadzieją w tle jak słońce? Z jednej strony człowiek chciałby się czule rozmarzyć, zaplanować swoje życie od nowa, zmienić stare złe nawyki na te nowe, idealne. A to wszystko już, zaraz i natychmiast. Wiadomo jednak, że się nie da i weź tu nie zwątp w nowe czasy które miały być tymi lepszymi.   Nowy rok zaczęłam więc od słodkiego, leniwego urlopu, który trwał aż do wczoraj. Trochę sprzątałam, spacerowałam, dużo…

  • Życie i cynamon

    Do widzenia 2021!

    Długo zastanawiałam się jak wrócić do pisania tutaj. Koniec roku być może jest nieco banalny, ale może czasami wszystko się musi zacząć od końca?   Nie byłam dobra w życie przez ostatnie dwanaście miesięcy. A przecież weszłam w ten Nowy Rok w mieniącej się brokatem szampańskiej sukience, tańcząc z mężem na drewnianych panelach bez kapci, do losowo wybranych hitów na spotify. Był to Sylwester idealny a ja naiwnie uwierzyłam, że jaki Sylwester taki cały nowy rok. Dni uciekały mi przez palce, usilnie wypatrywałam słońca i motywacji. Walczyłam z brakiem weny twórczej i brakiem nowych rysunków tylko dla mnie. Snułam wielkie marzenia i plany, tymczasem życie od maja do września zaskakiwało nas…

  • Życie i cynamon

    Dom

    I jak Ci się mieszka na wsi, Lolu? Zapytała mnie ostatnio Przyjaciółka. Oswoiłaś się już?  A ja zastanawiam się czy w ciągu mojego życia, oswoję się sama ze sobą? Czy umiem już odpowiedzieć na to pytanie zadawane pomiędzy jedną a drugą słodką plotką, przepisem na pierogi i wymieniem poglądów na temat życia w związku małżeńskim i intymnych spraw, z których się nawzajem sobie zwierzamy,  jak napalone licealistki z rumieńcem na policzku, bo przecież szkoda te piękne chwile zostawiać dla siebie i czasami można zdradzić je Przyjaciółce.   W głowie mam milion myśli na minutę i cisza po mojej stronie słuchawki prowokuję jej pytanie. AŻ TAK ŹLE? A ja odpowiadam jak…

  • Życie i cynamon

    Ona i Ja.

    Do naszego ślubu zostały trzy tygodnie. Jest kwietniowy wieczór, nad morzem. Tutaj wszystko przychodzi później. Ale zapachu po deszczu nie odszukasz. Już wiosna. Czas rozkwitania. A ja z tej całej radości zapominam o tym oddechu na karku. Ona za mną stoi. Nie pozwala mi się nadmiernie cieszyć. Zabiera produktywne dni. Zabiera też odwagę do realizacji marzeń. Ona – depresja. Mija czwarty miesiąc leczenia. Dni przestały być nijakie i zlewać się w jedną całość. Staram się regulować brwi regularnie i pilnować pór jedzenia posiłków. W sensie jest lepiej. Tak jakby. Bo był sobie marzec, gdzie nie wiedziałam, że życie się zaczęło tylko przytuliłam się do marazmu. To było straszne uczucie. Ale…

  • Lola w mediach,  Życie i cynamon

    Instagram i ja.

    Umówmy się – nie jestem specjalistką od Instagrama. Korzystam najczęściej z darmowej wiedzy i swoich obserwacji oraz doświadczenia zebranego podczas pracy w różnych korporacjach i mojego dziesięcioletniego już blogowania. Odkąd zaczęłam rysować, wiedziałam gdzieś w sercu, że będzie to mój sposób na życie.   Wiedziałam też, że to nie będzie łatwe i samo się nie zrobi. Pracowałam w kawiarniach, w Mcdonaldzie, w cukierni piekłam ciasta, w magazynie na wielkiej hali dźwigałam kartony i pakowałam zamówienia internetowe – tam dotknęłam pierwszy raz pojęcia personalizacji – zaprojektowałam w ramach swojej pracy elementy graficzne dla sklepu internetowego dla globalnej sportowej marki. Potem była karuzela zwana życiem a ja cały czas rysowałam. Ja się…

  • Życie i cynamon

    Dlaczego biorę Ślub?

    Początkowo ten wpis miał mieć tytuł  „Ślub Kościelny czy Cywilny” ale zrezygnowałam z tego pomysłu, bo nie chciałam robić jakiejś słownej przepychanki na argumenty. Każdy wybiera sam. Oczywiście są też ludzie, którzy decydują się na życie bez ślubu i ja to szanuję. W sensie – nie moja sprawa. Tak jak to, jaki rodzaj ślubu bierzesz. Jednak im bliżej do Naszego, to nachodzą mnie myśli pełne pewności i szczęścia, że dobrze robię. Nie mogę się wprost doczekać twarzy Kamila, kiedy będzie mnie widział przy Ołtarzu. Wiecie, najpiękniejsze w tym wszystkim są przygotowania. Ale właściwie dlaczego? Po co mi to? Na co mi ten szumnie nazywany z prześmiewczą pogardą „papierek” – a…

  • Życie i cynamon

    Kryzys.

    Nadszedł kryzys. Jesteś sparaliżowana. Brak zamówień i mała szansa na skorzystanie z oszczędności. Konkurencja nie śpi i wykorzystuje Twój przestój. No, jest źle. Wpadłaś w smutek i marazm a głos w Twojej głowie krzyczy   NIE DASZ RADY!   Ale zaraz zaraz… jak to? To dlatego rzuciłaś etat i pokazujesz innym, że da się żyć ze swojej pasji? A umówmy się, jesteś super dzielna, że podjęłaś decyzję „pójścia na swoje”.   Ludzie którzy nas otaczają nie zdają sobie sprawy, że my naprawdę ciężko pracujemy, zmagamy się z własnymi demonami i kryzysami. Ze stresem związanym z opłatami na czas i nie ukrywajmy – czasami zdarzają się trudni klienci. Wiem jak łatwo…

  • Tapety do pobrania,  Życie i cynamon

    Och Maju.

    Maj bez czekolada cynamon wiosenne burze stare piosenki herbata na balkonie z widokiem na morze układanie się na nowo wszędzie rysowanie bo już cała jestem rysowaniem. On. Ciasto czekoladowe deszczowe konwalie stare kino wycieczki na koniec świata niebieski lenor zupa pomidorowa naleśniki z truskawkami Dużo miłości. Za rok o tej porze już będę po ślubie. Czy mogę się uszczypnąć?   L.   Majowa kwiatowa tapeta już dla was <3   https://drive.google.com/file/d/1bvUWeyKbqtNpUihHJIZm3m1vk2nGa2zF/view?usp=sharing