• Bez kategorii,  nowości,  nowosci

    Walentynkowe nowości!

    Dzień dobry, dzień dobry! Za miesiąc TEN dzień – uwielbiany i znienawidzony przez wszystkich jednocześnie.   Walentynki. Z tej okazji moje serce przepełnione miłością, przygotowało dla Was nowe propozycje, które znajdziecie w ofercie.         JESTEŚ MOIM KOSMOSEM      Czy tu trzeba wiele, żeby podbić czyjeś serce jak kosmiczną planetę? Niech obraz mówi sam za siebie, a subtelny podpis postawi kropkę nad „i” w słowie „Miłość” Portret kosmiczny jest malowany czarnym tuszem z białymi i złotymi dodatkami. Powstaje na specjalnym papierze do akwareli i po wyschnięciu dzieje się na nim kosmiczna magia. Idealny jako prezent na walentynki i nie tylko. Warto przy wręczaniu wspomnieć, że ktoś jest…

  • Bez kategorii

    „Dekada” mojego życia – część 2

    Drodzy Czytelnicy,   staram się znaleźć słowa, żeby opisać kolejne trzy lata mojego życia i moment w którym jestem teraz. Czy uda mi się opisać to wszystko delikatnie i subtelnie?   Nie wiem. Boje się, bo chciałabym być dobrze zrozumiana i tym tekstem, który właśnie się tworzy, zamknąć etap mojego życia, który mnie niesamowicie uwiera i nie czuje się już dobrze będąc taką otwartą jak książka.   Może zacznę od tego, że zawsze wierzyłam w znaki i głos serca, mimo, że często to ze strachu negowałam. Bo jak tu nagle porzucić wygodne, w miarę ułożone życie na rzecz tego co nowe i nieznane? Tak właśnie było w 2017 roku i…

  • Bez kategorii

    „Dekada” mojego życia – część 1

    W lipcu 2019 roku minęła “moja dekada” –  czyli 10 lat odkąd powstała Panna Lola. Wtedy nie byłam w stanie zrobić sensownego podsumowania i postanowiłam na spokojnie poczekać na koniec roku. Teraz jest ten moment kiedy pozbierałam wszystkie zdjęcia i zapiski. Trochę się boję tej analizy, bo zaproszę was do dużej części mojego życia… ale może wtedy łatwiej będzie niektórym zrozumieć co z czego się bierze i że ja nie wzięłam się z kosmosu. Gotowi? Zapinamy pasy i startujemy na moją planetę.       Ale… zanim zacznę, to chciałabym wyjaśnić już na samym początku, że w dużej mierze to będzie opowieść o miłości i rysowaniu. Sześć lat z tego całego…

  • Bez kategorii

    Inktober 2019!

      Halo, Halo!   Proszę państwa,   pierwszy tydzień rysowania za nami! Kto się cieszy? Ja się cieszę bardzo. Bo praktycznie codziennie rysuję, tworzę i wymyślam. Czuję jednak, że w środku się ciut wypalam i jestem przebodźcowana ilością kontaktu ze światem poprzez Instagram. Nie mogę doczekać się listopada i błogiej ciszy, transformacji w jesieniarę na całego. Oj tak, warto czasami sobie tak po prostu zniknąć. Tymczasem jestem aktywna na tyle ile mogę i łapię chore ilości inspiracji, które mnie paradoksalnie dołują zamiast motywować. Może ktoś mnie zrozumie … Ale to nic, w listopadzie zapadnę w Muminkowy sen chociaz na kilka dni i bardzo się z tego cieszę. Kiedy stworzyłam listę,…