• Jak zagrać w życie?

    Babcia od dziecka mi mówiła, że chłopaka, to trzeba sobie wychować i ma za Tobą biegać, bo ma jakieś prehistoryczne cechy myśliwego. Mama zawsze mi powtarzała i powtarza do dzisiaj, że kobieta musi być niezależna finansowo.   A ja i tak robiłam po swojemu i zagrałam w życie, przyznając im obydwu rację, jak smarkałam w prześcieradło, bo zużyłam w kilka godzin zapas rolek papieru, ręcznika kuchennego i chusteczek higienicznych. Życie boli. I życie zrani Cię na milion kawałków, które będziesz starać się skleić czekoladą serialami układaniem ubrań w szafie kolorami randkami z Tindera – mogę napisać serię felietonów, serio. kompulsywnymi zakupami w biedronce i upychaniem zapasów jedzenia w lodówce i…

  • Miłość.

    Dźwięk złamanego serca wcale nie przypomina tego, który wydobywa się z czekolady kiedy wrzucasz jej kawałki do rondelka pełnego mleka.   Złamane serce to ból, który dusi w gardle i podchodzi do uszu. Łapie Cię nagle. Rano jak już sobie przypominasz, że jest strasznie źle. W kolejce w sklepie i potem jak musisz sama wnieść zakupy na to czwarte piętro bez windy. Jak jesteś sama i choruje Twój pies. Jak w nocy budzisz się z jakiegoś koszmaru i nie ma kto Cię utulić. Jak radzisz sobie dzielnie ze wszystkim sama i upadasz. I wstajesz.   I upadasz.   Ostatni rok złamał mi serce na tysiąc kawałków. A ja je wszystkie…