• To co mam.

    To co mam. Kilka sukienek w paski. Różowe sweterki. Koronki w bieliźnianej szufladzie. Cierpliwość. Siłę. Dorosłość. Zrozumienie. Pewność. Rysowanie. Jeszcze nie mam zestawu obiadowego dla więcej niż jednej osoby. I dużych łyżek do zupy. Nie mam też piżamy w jednorożce. Ale nauczyłam się, że wszystko w naszym życiu jest kwestią czasu. Bo czas zawsze pokazuje, czy to o czym marzyłam jest warte czekania. Bo po drodze drogowskazy często nie prowadzą przez brokat, tęcze i różowe chmurki. Najwięcej jest tam mgły, trochę deszczu ze słonecznymi przebłyskami. Znajdą się też na tej drodze ludzie, którzy będą Cię chcieli zawrócić, utopić Cię w smutku i podstawią Ci nogi jak chłopcy na szkolnych korytarzach.…

  • Freelancing – droga do wolności?

    Czy bycie freelancerem sprawia, że komfort naszego życia jest lepszy? Co to w ogóle znaczy? Czy to jest wolność?     Na takie i inne pytania miałam szansę odpowiedzieć w zeszłym tygodniu w ramach spotkań Koła Naukowego touchpoint w fundacji FOOD THINK TANK na wrocławskim Nadodrzu.   Żeby było jasne, to   Freelancing dla mnie, nie jest drogą do wolności   Szok, niedowierzanie, ale że jak? – Mniej więcej takie reakcje namalowały się na twarzach ludzi, którzy przyszli na spotkanie. Nieco też zbiłam z pantałyku Pana prowadzącego. A że ostatnio mam talent do zaskakiwania ludzi, to wcale mnie te miny i reakcje nie zaskoczyły. Czy bycie freelancerem sprawia, że komfort…

  • Heart is open.

    Pod koniec lutego w moim życiu nieco pojaśniało. A potem w połowie marca zrobiło się cicho i ciemno bo ze strachu uciekłam przed wiosną w sercu. Marzec był w ogóle dziwny. To naprawdę słaby miesiąc dla mnie, zaraz po maju. Czasami jest tak, że coś przychodzi niespodziewanie.  I Cię zaskakuje. I brakuje Ci tchu i stoisz przy kuchennym oknie i wypatrujesz czy to już nastawiać wodę na herbatę mając jednocześnie sparaliżowane wszystko ze strachu i szczęścia. I nagle dopada Cię strach. O ŁAŁ Lola, nie jesteś Królową Śniegu! ŁAŁ Lola umiesz czuć inne rzeczy niż miłość do Kory i czekolady.   ŁAŁ Lola, jesteś taka głupia i zrobimy Ci teraz…